Jelenia Góra
(+48) 732 686 896
fundacja@mocninadzieja.pl

O młodej ważce i mądrym chrabąszczu

O młodej ważce i mądrym chrabąszczu

ważka ilustracja

Młoda ważka w blasku słońca przeleciała nad stawem. Wszystkie owady – topiki, komary, muchy, biedronki – były zachwycone.

– Jakie piękne ma skrzydełka!

– Mienią się wszystkimi barwami tęczy!

– Jesteś piękniejsza ode mnie! – przyznała z niechęcią biedronka siedmiokropka.

Młoda ważka promieniała z dumy. Trzepotała skrzydełkami tak, że światło słoneczne lśniło w nich miriadami kolorów. Cały rój owadów krążył wokół niej, zachwycony jej migotliwym pięknem.

Nagle słońce skryło się za chmurami. Ważka tańczyła wciąż, prezentując swe wdzięki, lecz wśród otaczających ją owadów zaczęto szeptać.

– Gdzie jej tęczowe skrzydełka?

– Wcale nie jest taka piękna!

– Nie jest niczym niezwykłym, patrzcie! Jest szara, o wiele brzydsza ode mnie! – skrzywiła się biedronka siedmiokropka.

Szepty nasiliły się. Młoda ważka usłyszała je; przestała tańczyć i przysiadła na skrawku nadgniłego, dębowego liścia, zanurzonego w płyciźnie stawu.

– Dlaczego tak na mnie patrzycie? Dlaczego już mnie nie podziwiacie? – pytała z żalem. – Przecież jestem taka kolorowa, najpiękniejsza z was!
Wówczas spośród szuwarów wyfrunął stary, mądry chrabąszcz. Spojrzał na młodą ważkę, na gromadę owadów, pokiwał głową, a potem w zamyśleniu zapatrzył się w chmurne niebo.

– Młoda ważko – powiedział po chwili. – Jesteś piękna i kolorowa, gdy zabłyśnie słońce. Ale ono jest kapryśne i nie zawsze świeci. Zamiast czekać, aż znów wyjdzie zza chmur, poszukaj piękna w sobie.

– Ale jak? Gdzie? – zapytała ważka, ze smutkiem oglądając swe poszarzałe skrzydełka.

– Po prostu szukaj. Gdy je znajdziesz, będziesz wiedziała. – powtórzył chrabąszcz z łagodnym uśmiechem, po czym odleciał nad staw, bzycząc basem.

Rój owadów i młoda ważka zadumali się nad jego słowami. Jeden spoglądał na drugiego bez słowa. Nie wiadomo dlaczego było im trochę wstyd. Ważka tak intensywnie myślała, że przestała trzepotać skrzydełkami, choć kilka promieni słonecznych przebiło się przez chmury. Co chrabąszcz chciał powiedzieć? Jak odnaleźć to ukryte piękno? I gdzie ono jest ukryte? Gdzie?…

… A czy Ty już wiesz?

 

Olga Bochajewska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.